sobota, 28 listopada 2015

FITOMED - Ziołowe mleczko nawilżająco-oczyszczające do demakijażu (Lukrecja i Szałwia)

Kosmetyki ziołowe to te, po które najczęściej sięgam. Fitomed, to firma, która w swoim asortymencie ma wiele ziołowych specyfików i za to ją bardzo lubię. Dzisiaj chciałam pokazać Wam jeden z nich, a mianowicie: ziołowe mleczko do demakijażu z lukrecją i szałwią.


Mleczko ziołowe nawilżająco-oczyszczające do demakijażu (Lukrecja i Szałwia) 

Opis producenta:

Składniki bioaktywne: wyciąg z lukrecji i szałwi, alantoina, d-pantenol, witaminy A i E.
Właściwości: wyciąg z lukrecji nawilża skórę, szałwia ją oczyszcza.
Działanie: dzięki lekkiej konsystencji mleczko nie rozciąga naskórka i nie zatyka porów. Naturalne substancje zmywające (saponiny pochodzące z lukrecji) zapewniają dokładne usunięcie makijażu.
Fitomed poleca: do cery suchej, mieszanej a nawet tłustej.
Pojemność: 200 ml.

Nowa receptura. Bez parabenów
INCI: Aqua, Glyzyrrhiza Glabra Root Extract, Salvia Leaf Extract, Vitis Vinitera Seed Oil, Isopropyl Palmitate, Ethylhexyl Palmitate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Trilaureth-4 Phosphate, Allantoin, Parfum.


MOJA OPINIA:
Opakowanie jak sami widzicie jest typowe dla większości mleczek do makijażu - zamykane na klik i najczęściej przeźroczyste. Dzięki temu można kontrolować ilość kosmetyku jaki nam pozostał i planować zakup kolejnego w odpowiednim momencie. Koszyczek z ziołami, to faktycznie nawiązane do składu mleczka, które zawiera w sobie między innymi lukrecję i szałwię. Zioła w kosmetyce, to bardzo dobry wybór - po co masa chemii, skoro można korzystać z tego, co dała nam matka natura :)



Mleczko ma kremową konsystencję i delikatny ziołowy zapach, który mi osobiście bardzo odpowiada, Używałam go do demakijażu ponad 3 miesiące i jeszcze mam nieco na dnie. Bardzo dobrze radzi sobie ze zmyciem podkładu czy pudru. Mleczko jest zdecydowanie produktem do demakijażu twarzy, ale niekoniecznie oczu, ponieważ może szczypać - nie każdego, ale ja miałam problem z pieczeniem po zastosowaniu na powieki i okolice oczu. Zresztą ja osobiście do zmywania oczu wolę zdecydowanie micele, które bardzo dobrze radzą sobie nawet z wodoodpornymi tuszami.. Jeśli chodzi o skórę na twarzy, to po użyciu mleczka jest  ona nawilżona, w żadnym wypadku nie ściągnięta i co najważniejsze - nie mamy tłustego filmu, co zdarzało mi się w niektórych kosmetykach tego typu. 



PODSUMOWUJĄC:
Bardzo dobre mleczko do demakijażu twarzy ze świetnym ziołowym składem moim zdaniem do każdego rodzaju cery. Dodatkowo na plus cena i wydajność. Jeśli zależy Wam na dobrym działaniu i chcecie unikać chemii w kosmetykach, to koniecznie musicie wypróbować właśnie to mleczko. Zakupić je można w sklepach z kosmetykami naturalnymi i ziołowymi oraz w internecie lub bezpośrednio na stronie producenta (TUTAJ).




*Żel do testów otrzymałam od firmy Fitomed za co bardzo dziękuję. 
Fakt ten nie wpłynął w żaden sposób na moją recenzję - jest ona subiektywna i rzetelna.



A Wy jakich kosmetyków używacie obecnie do demakijażu twarzy oraz oczu? :)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

11 komentarzy

  1. Mleczka jak dla mnie to akurat najgorszy sposób na demakijaż. Jakoś ich konsystencja mi nie odpowiada. Zdecydowanie bardziej wolę płyny micelarne. To jednak, które pokazujesz ma naprawdę dobry skład i na pewno zasługuje na uznanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za mleczkami. Wolę micelki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie płyn micelarny. Mleczko + tonik kiedyś, zostało to jednak wyparte przez micelarne substancje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego nie znam. obecnie używam płynu Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię produkty ten marki, dobrze się u mnie sprawdzają. Ten z chęcią też przetestuję :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo9 lubię kosmetyki zwłaszcza ziołowe - miałam od nich płyn do twarzy i krem i jestem bardzo zadowolona.

      Usuń
  6. Na mojej półce stoi niezmiennie micel z Biedronki i póki co chyba nie zamienię go na żaden inny produkt.

    OdpowiedzUsuń
  7. Używam go w pracy i jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że też masz problem z wrażliwymi oczami, mi do tego dochodzi skóra. Często po kosmetykach do demakijażu miałam bardzo podrażnioną skórę. Tego płynu nie używałam, ale mogę polecić Ci rękawiczki Glov- stosuję od ponad roku. Makijaż zmywam jedynie przy pomocy wody, przez co już ledwo pamiętam co to znaczy podrażnione i pieczące oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam to mleczko ale niestety tak jak np. odżywka do włosów u mnie się nie sprawdziło. Zamierzałam zmywać nim tusz z oczu ale nie udało się to, a wzrok był zamglony , na szczęście nic mnie nie piekło i nie szczypało. obie mamy wrażliwe oczy

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam! Miałam! I też pisałam o nim;) Byłam zadowolona, i wróce do niego kiedyś! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLON BY: PANNA VEJJS.