×

Domowy płyn do płukania tkanin - zrób go sama! #Zerowaste #Slowlife

Czy zastanawiałaś się kiedyś co kryje się w płynie do płukania tkanin? Te wszystkie kolorowe, plastikowe butelki wypełnione pięknie pachnącymi płynami wołające do nas z półek: „Weź mnie, a Twoje pranie będzie cudownie pachnące przez kilka tygodni…” to niezły marketingowy chwyt. Wychowana na kolorowych reklamach zawsze pranie kojarzyłam z proszkiem do prania i płynami do płukania kupowanymi w sklepach. Jednak odkąd interesuję się tematyką #slowlife i #zerowaste, to kiedy pomyślę o takim kupnym płynie do płukania tkanin, przechodzą mnie dreszcze. A dlaczego? Zachęcam do lektury.



Co kryje się w plastikowej, kolorowej butelce płynu do płukania?

I może teraz producenci płynów do płukania będą wieszać na mnie psy, ale nie ma co się oszukiwać. Takie płyny to sama chemia, na dodatek niekoniecznie sprzyjająca naszemu zdrowiu. Płyny do płukania to wymysł naszych czasów, niepotrzebny produkt, nabijanie kapuchy firmom, które je produkują. Nie trzeba być wielkim ekspertem, aby po spojrzeniu na skład takiego płynu móc wywnioskować, że jest w nim tyle związków chemicznych, które mogą prowadzić do powstawania zmian skórnych oraz alergii chociażby układu oddechowego. Są one bardzo niebezpieczne, a szczególnie jeśli zostaną połknięte – o zgrozo jeszcze przez dzieci! Dlatego szczególnie jeśli jesteś mamą powinnaś zwracać uwagę na to, czego używasz do prania i płukania nie tylko swoich ubrań, ale przede wszystkim dziecięcych ubranek. Niektóre płyny powodują alergie już po pierwszym zetknięciu ze skórą,  (alergicy coś o tym wiedzą) inne ujawniają swoją ciemną stronę po dłuższym użytkowaniu. Badania potwierdzają, że wiele z tego typu środków do prania zawiera szkodliwe ftalany – substancje, które są dodwane w celu ulepszenie i utrwalenia ich zapachu, a są to substancje, które powodują zaburzenia hormonalne a nawet nowotwory. Zatem zastanów się jak często robisz pranie, no i ile czasu spędzasz w ubraniach, które pierzesz w owych detergentach… Nie pozostaje to na pewno bez wpływy na Twoje zdrowie.


Zdrowie masz tylko jedno, planetę też…

Skoro napisałam już o aspekcie zdrowotnym, to warto wspomnieć jeszcze o tym jaki wpływ detergenty do prania mają na środowisko naturalne. Po pierwsze są one najczęściej w plastikowych butelkach, a jak szkodliwy jest plastik dla naszej planety, to chyba tłumaczyć nie muszę. Pd drugie związki chemiczne użyte do ich produkcji nie są łatwo biodegradowalne i zanieczyszczają dodatkowo środowisko. Chyba nie chcemy przyczyniać się aż tak do niszczenia ekosystemu i naszego miejsca jakim jest ziemia? Moim zdaniem warto zwrócić na to uwagę.


Małymi kokami do celu

Nie jestem totalnym świrem jeśli chodzi o ekologię, ale staram się wdrażać małymi krokami pewne zmiany. Jeśli choć kilka osób przekonam do zmiany nawyków związanych z codziennym życiem, to już duży sukces :) I dzisiaj chciałam pokazać Wam jak łatwo i zrobić sobie domowy i ekologiczny płyn do płukania tkanin. Wbrew pozorom nie zajmuje to dużo czasu i dodatkowo pozwala zaoszczędzić, bo składniki tych mikstur są ogólnodostępne i niedrogie.



Oto moje sprawdzone sposoby na płyny do zmiękczania tkanin:


OPCJA I (najszybsza i najprostsza)
1. Pół szlkanki octu
2. 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
3. 10-15 kropelek ulubionego olejku eterycznego


Z tej opcji korzystam najczęściej, bo jest szybka w przygotowaniu i zazwyczaj składniki mam zawsze pod ręką. Do słoika 1 litrowego wlewam pół szklanki octu oraz dodaję półtorej łyżeczki sody, czekam aż mikstura przestanie bombelkować i dodaję 10-15 kropki olejku eterycznego. Zazwyczaj jest to olejek lawendowy lub olejek eteryczny z drzewa herbacianego.

OPCJA II
1. 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
2. 100 ml ciepłej wody
3. 400 ml octu jabłkowego
4. 15-20 kropelek olejku eterycznego

Aby przygotować taką mieszankę najlepiej zaopatrzyć się w naczynie o pojemności minimum 2,5 litra – z racji tego, że zmieszane ze sobą składniki powiększają swoją objętość. Zaczynamy od wlania do naczynia ciepłej wody oraz octu jabłkowego, następnie 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej, co doprowadzi do reakcji chemicznej i uwolni się duża ilość bąbelków. Kiedy bąbelki ustąpią przelewamy płyn np. do szklanej butelki po occie i dodajemy ulubiony olejek eteryczny. Potrząsamy butelką i odstawiamy w chłodne miejsce. Taka liczba składników wystarczy na kilka prań – ja dodaję zazwyczaj do szufladki na płyn 4-5 łyżek mojego naturalnego płynu do płukania. Pamiętajcie, aby przed każdym użyciem wymieszać składniki jeszcze raz w butelce.  Taka mieszanka polecana jest szczególnie do czarnych i ciemnych ubrań.


OPCJA III
1. Kilka filiżanek grubej soli morskiej
2. Pół szklanki sody oczyszczonej
3. 20-30 kropel olejku eterycznego
4. Pojemnik z pokrywką (najlepiej szklany)

Do pojemnika wsypujemy sól oraz sodę i na koniec dodajemy 20-30 kropli olejku eterycznego. Do płukania używamy 2-3 łyżek. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym opakowaniu

OPCJA IV
1. 8 łyżeczek / 2,5 łyżki stołowe kwasku cytrynowego
2. Pół szklanki / 250 ml letniej wody
3. Kilka kropelek olejku – najlepiej z drzewa herbacianego

Wszystkie składniki starannie mieszamy i do prania dodajemy 2-3 łyżki. Taka mieszanka najlepiej sprawdza się do prania białych ubrań, gdyż kwasek cytrynowy ma właściwości wybielające i odświeżające. Porcja na jedno pranie.


Zalety domowych eko płynów do płukania tkanin

Takie płyny nie dość, że są ekologiczne i nie niszczą środowiska naturalnego jak sztuczne detergenty to dodatkowo jeszcze chronią nasze pralki. Zarówno kwasek cytrynowy, ocet jak i soda wspomagają czyszczenie zakamarków pralki oraz odkamieniają. Ocet i olejki eteryczne mają również właściwości bakterio i grzybobójcze. Zatem regularne pranie w domowych płynach na bazie naturalnych składników wpływa także na funkcjonowanie pralki, a nawet przedłuża jej życie. Nie produkuję też zbędnych plastikowych śmieci, bo wszystko przechowuje w szklanych, wielorazowych pojemnikach. Muszę też przyznać, że moje pranie nigdy nie było tak miękkie i świeże, a ja wiem, że nie noszę na sobie na co dzień szkodliwej chemii.


Czy udało mi się przekonać Was choć trochę do zmiany nawyków? A może stosujecie domowe płyny do płukania od dawna? Jestem ciekawa Waszych opinii. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 Revelkove Love , Blogger